Skup i wycena monet:
 
Strona główna
Wiadomości
  ogólne
Monety polskie
Monety
  kolekcjonerskie
Monety z Polską
  związane
Stany
  zachowania
Biblioteczka
Artykuły
Forum
Ogłoszenia
Linki
Autor
Sponsoring
Współpraca
Kontakt
 

          <-Wstecz do spisu działu

Okres powojenny

Jeszcze na długo przed tym, zanim umilkły strzały a ziemie polskie nadal ociekały krwią, w wyzwolonej spod panowania hitlerowców części Polski Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego wydał 24.VIII.1944 r. dekret powołujący Centralną Kasę Skarbową upoważniając ją jednocześnie do emitowania banknotów z napisem „Narodowy Bank Polski”. Pierwsze banknoty były drukowane jeszcze w Moskwie, kolejne w Krakowie i Łodzi, lecz nadal na papierze radzieckim. Nauczeni doświadczeniem Polacy wiedzieli, że wyniszczonemu wojną krajowi grozi inflacja. Na rynku znajdowały się ogromne ilości zdeprecjonowanych banknotów niemieckiego Banku Emisyjnego w Krakowie. I znów pieniądz nowy miał zastąpić stary. W pierwszym rzędzie wycofywano znienawidzone przez ludność reichsmarki i rentenmarki, w następnej kolejności zaś pieniądze niemieckiego Banku Emisyjnego. Nowy rząd błyskawicznie przeprowadził reformę wymieniając w ciągu kilku dni banknoty w stosunku 100 zł starych na 3 zł nowe. Wymianę przeprowadzono szybko z ograniczeniem sumy wymienianych pieniędzy, co miało na celu „wyeliminowanie kułaków”.

W pierwszych latach powojennych funkcjonował głównie pieniądz papierowy, dopiero w 1950 r. pojawiły się pierwsze monety. Do 1956 r. na monetach widniał napis Rzeczpospolita Polska, choć już od 1952 r. wprowadzono nazwę Polska Rzeczpospolita Ludowa. Od 1956 r. wszystkie monety zdawkowe są wybijane z jednolitego stopu aluminiowego – aluponu, od 1957 r. bito już monety z napisem Polska Rzeczpospolita Ludowa, natomiast od 1965 r. monety bite w mennicy warszawskiej miały nowy znak menniczy: dwie literki M i W w układzie ułamkowym
(). Nowy znak zastąpił stary przedwojenny – przekreśloną strzałkę. W 1958 r. zmniejszono średnicę monet 5 gr z 20 na 16 mm, od tego samego roku zaczęły wychodzić również nowe monety 2- i 5-złotowe. 5-złotówki „z rybakiem” wykazywały w latach 1958-1959 błędy bicia – chodziło tu o zbyt cienkie krążki w wyniku czego zarys piór orła z awersu odbijał się na rewersie tworząc coś w rodzaju „promieni słonecznych”. Monety 2- i 5-złotowe zastąpiono dopiero w 1975 r. mniejszymi monetami mosiężnymi, tym samym jedne z większych i piękniejszych monet obiegowych PRL odchodziły powoli do lamusa.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że do 1953 r. bito monety z datą 1949. 1 gr i 2 gr bito w 1950, 5 gr w brązie w 1950, zaś w aluminium w 1953, podbnie z monetami 10, 20 i 50 gr oraz 1 zł – w miedzioniklu w 1950, zaś w aluminium w 1953. Ze względu na zniszczenia wojenne mennicy większość monet 1 i 2 gr wybito w Budapeszcie, 5 gr w brązie w Bernie, natomiast 5 gr aluminiowe i pozostałe monety miedzioniklowe w Kremnicy. Od 1957 r. mennica warszawska samodzielnie realizuje zamówienia Narodowego Banku Polskiego przyjmując również okazyjnie produkcję monet dla innych państw. Również po 1957 r. Polska nadal korzystała z mennic w Kremnicy (10 gr 1974, 20 gr 1973, 50 gr i 1 zł 1975, 1976 i 1978, 20 zł wieżowiec 1973 i 1974, 20 zł Nowotko 1975 i 1976, oraz w Leningradzie 2 zł 1978 (z monogramem WK), 5 zł 1975-1977. Monety te nie mają znaku mennicy warszawskiej. Zdarzało się, że bito jednakowe monety jednocześnie w obcej i warszawskiej mennicy: 20 gr 1973, 50 gr i 1 zł 1978, 2 zł 1978 oraz 20 zł Nowotko 1976. Monety 2 i 5 zł bite w mennicy leningradzkiej różnią się nieco zabarwieniem od monet bitych w Warszawie ze względu na niższą zawartość miedzi.

Pierwszą srebrną monetę wybito w PRL z okazji 1000-lecia państwa polskiego. Była to 100-złotówka z wizerunkami Mieszka I i Dąbrówki. Próby ukazały się w roku 1960, natomiast emisja okolicznościowa w 1966. Moneta ta miała dość wysoką zawartość srebra (.900) – (próby .700 i .750). Kolejne srebrne emisje miały już zawartość .750 a nawet .625. Monety z czystego srebra okazały się dopiero w III Rzeczypospolitej. Monety złote ukazały się po raz pierwszy w PRL w 1976 Były próby .900 i przedstawiały Kościuszkę i Pułaskiego. Choć monety srebrne i złote wybija się nadal, to są już to tylko monety kolekcjonerskie – nigdy nie trafiają do obiegu a kolekcjonerom przypominają jedynie dawne czasy świetności talara i dukata.



Napisał: Jacek Kamiński