Skup i wycena monet:
 
Strona główna
Wiadomości
  ogólne
Monety polskie
Monety
  kolekcjonerskie
Monety z Polską
  związane
Stany
  zachowania
Biblioteczka
Artykuły
Forum
Ogłoszenia
Linki
Autor
Sponsoring
Współpraca
Kontakt
 

          <-Wstecz do spisu działu

Okres II wojny światowej.

Pamiętna data 1 września 1939 zmieniła życie Europy. Godzina 4.45 wyznaczyła nową, dramatyczną przyszłość wielu mieszkańcom Polski, a wkrótce znacznej części świata. Führer realizując swój plan utworzenia Wielkich Niemiec rozpoczął militarny podbój „niepokornej” części Europy zamieszkałej według ideologii nazistowskiej, przez rasę podludzi. Czasy pokojowego rozszerzania terytorium III Rzeszy kosztem Austrii i czeskich Sudetów były tylko zalążkiem realizowania utopijnych idei zawartych w „Mein Kampf”. Nowoczesna doktryna wojenna Blitzkrieg i następująca po niej fala rasizmu i przemocy wobec ludności cywilnej przerwała mrzonki o poszanowaniu wojennych zasad Konwencji Genewskiej. Przekroczenie polskiej granicy wschodniej przez Armię Czerwoną 17.IX., bynajmniej nie w celach pokojowych, jeszcze bardziej skomplikowały i tak tragiczne położenie obrońców wolności. Wraz ze złożeniem broni pod Kockiem przez grupę operacyjną gen. Franciszka Kleeberga zakończyła się 5-tygodniowa walka regularnego wojska polskiego. II Rzeczpospolita zaistniała odtąd jedynie w kartach historii ustępując miejsca nowemu tworowi politycznemu: Generalnej Guberni, będącej w zamyśle nazistów przejściową krainą dla „elementów >nieczystych rasowo”.

Zachodnie ziemie II RP zostały wcielone do III Rzeszy. Na ich terenie walutą obowiązkową stała się Reichmarka, natomiast dla Generalnej Guberni okupant miał zgoła inne plany. Oczyszczenie z intelektualnych i rasowo niepożądanych jednostek miało dać początek rzeszom niewolniczych robotników pracujących na potrzeby Wielkich Niemiec. Nie było więc potrzeby tworzenia nowej waluty dla tych ziem. Okupant bił te same monety znalezionymi w mennicy warszawskiej starymi stemplami, lecz dla odróżnienia od przedwojennych monet, powstawały one w cynku. Metale, z których wybijano je wcześniej, okazały się przydatne na potrzeby wojenne, dlatego też były wycofane z obiegu i masowo wędrowały do hut, gdzie zamieniały się w części broni i amunicji. I tak bito starymi stemplami polskimi cynkowe 1-, 10- i 20-groszówki z datą 1923 oraz żelazne 50-groszówki z datą 1938. Nowością były dziurkowane cynkowe 5-groszówki według starego wzoru, lecz z nową datą 1939.[1] Ludność cywilna chętnie wyławiała i przechowywała na pamiątkę szybko tracące na wartości srebrne monety II RP. Dzięki temu numizmaty te nie należą dziś do rzadkości.

Osobnym elementem numizmatyki okupacyjnej są monety Getta Łódzkiego – największego skupiska Żydów na obszarze Generalnej Guberni. Dziś upamiętniają one ciemne strony historii – masowej eksterminacji ludności żydowskiej. Zdawkowe monety Getta, dziś szczególnie chętnie fałszowane, charakteryzują się 6-ramienną Gwiazdą Dawida i legendą w języku niemieckim. W 1942 r. wypuszczono
5-fenigówki oraz dwie emisje 10-fenigówek (dwa rodzaje z tych monet były wzorowane na monetach niemieckich, dlatego zarząd Getta nie dopuścił ich do obiegu – bardzo rzadkie), w 1943 zaś aluminiowe 5-, 10- i 20-markówki (te ostatnie również bardzo rzadkie, wprowadzone 21.VII.1944 r., a więc 9 dni przed likwidacją Getta!).

Oprócz monet i banknotów Getta Łódzkiego oraz Generalnej Guberni istniały jeszcze odrębne pieniądze zastępcze obozów – dużych skupisk ludzkich, dla których istnienie tego typu środka płatniczego nieakceptowanego poza granicami obozu bardzo utrudniało poruszanie się na wolności ewentualnym uciekinierom, których w polskich szeregach nie brakowało.

Nie minęło nawet 6 lat od rozpętania zawieruchy wojennej, a „1000-letnia Rzesza” legła w gruzach za sprawą tych samych rąk, które według planów miały w sposób niewolniczy zasilić gospodarkę Wielkich Niemiec.

Napisał: Jacek Kamiński










[1]Warto tu zaznaczyć, że cynk jako metal gorszy jakościowo był stosowany wcześniej do bicia monet zastępczych podczas I wojny światowej oraz w monetach Wolnego Miasta Gdańska w 1920 r., więc ponowne zastosowanie go w latach 1941-1944 nie było niczym nowym. Można by się również zastanawiać nad celowością zastosowania „dziurki” w 5-groszówkach. Z jednej strony mogło być to zaoszczędzenia materiału, z drugiej zaś „spodlenie” monety. Wiadomo bowiem powszechnie, że dla numizmatyka moneta dziurawa nie przedstawia szczególnej wartości.